Warning: Creating default object from empty value in /plugins/system/nonumberelements/helpers/parameters.php on line 129
 Kolosalne przedsięwzięcie - Zabytki - Obieżyświat
Kolosalne przedsięwzięcie
sobota, 08 października 2011 11:55

Jeden z najpopularniejszych zabytków Włoch, co roku odwiedza około 6 milionów turystów z całego świata. Masywne rozmiary i wiek nadają strukturze odpowiednią rangę, choć według ostatnich relacji monument przypomina zniszczony park rozrywki.



 

W sierpniu podejrzana puszka z przewodami sprowokowała fałszywy alarm. Obiekt został zamknięty na dwie godziny, a źli turyści przymusowo ewakuowani. Zaniepokojony burmistrz Rzymu, Gianni Alemanno, który udał się na miejsce zdarzenia, odkrył, że nie sprowadzono żadnego detektora bomb. Kilka dni później udało się jednak złapać 20 sprawców – przebranych za centurionów, rywalizujących między sobą pod Koloseum o turystów, z którymi pozują do zdjęć.


Budowę Koloseum rozpoczęto w 72 roku za cesarza Wespazjana, a ukończono podczas rządów jego syna Tytusa w 80 roku. Od nazwy ich dynastii konstrukcję zaczęto nazywać Amfiteatrem Flawiuszów. Uroczystości inauguracyjne trwały 100 dni i mówi się, że tylko podczas jednego z nich zabito rekordową liczbę około 5000 dzikich zwierząt - tygrysów, lwów, panter, niedźwiedzi i hipopotamów. Nic dziwnego, że to właśnie w tym okresie wyginęły słonie północnoafrykańskie wykorzystywane na arenach.


Walki gladiatorów z bestiami były najbardziej popularnymi wydarzeniami, zawsze kończyły się śmiercią jednej z uczestniczących stron. Angażowano do takich występów ludzi - nie tylko profesjonalnych gladiatorów, ale też skazanych przestępców, chrześcijan, myśliwych, karłów, a nawet kobiety. Wykorzystywano wszelkie rodzaje broni – miecze, sieci, widły, sztylety. Arenę zdobiono odpowiednią scenografią, by przypominała las lub pustynię. Okazjonalnie zalewano nawet wodą do imitowania bitwy morskiej.


Nie wszystkim Rzymianom podobały się jednak takie występy. Filozof Seneka uskarżał się, że w środku dnia uczestniczył w „zwykłym zabójstwie”, bo walczący nie mieli żadnych pancerzy ochronnych, a w przerwach rozjuszony, żądny krwi tłum widzów domagał się śmierci ofiar.


Blisko 50 lat od powstania amfiteatru cesarz Hadrian nakazał przeniesienie w jego pobliże olbrzymią statuę z brązu, 30-metrowy posąg Nerona zwany Colossus Neronis. Nie wiadomo, kiedy i jak pomnik zniknął, czy zburzyli go Goci, czy zawalił się podczas trzęsienia ziemi. Pod koniec VIII wieku prawdopodobnie musiał już być rozebrany, bo nie wzmiankują o nim podróżni odwiedzający Rzym. Wielu uważa, że współczesną nazwę amfiteatr zawdzięcza właśnie tej statui znienawidzonego cesarza, nie zaś swojej wielkości.


Olbrzymia konstrukcja była inspiracją dla wielu mniejszych podobnych budynków, których w całym imperium powstało około 180. Eliptyczny kształt miał zapewnić maksymalną pojemność – od 40 do 50 tysięcy miejsc. Na najniższym poziomie znajdowała się pokryta piachem arena otoczona murem oddzielającym widzów od walczących i zapewniającym im  bezpieczeństwo.


Po upadku cesarstwa rzymskiego Koloseum pełniło wiele różnych ról: było twierdzą, klasztorem, pustelnią. Do uszkodzenia budynku przyczyniły się: uderzenie pioruna, trzęsienia ziemi, a najbardziej - utworzenie kamieniołomu – poręcznego źródła materiałów budowlanych. Tutejsze kamienie wykorzystywano podczas budowy bazyliki św. Piotra oraz niezliczonej liczby kościołów w epoce baroku. Dopiero 200 lat później przerwano wydobycie a kolejni papieże podjęli się częściowego odnowienia zabytku. Dla upamiętnienia męczeństwa pierwszych chrześcijan co roku w Wielki Piątek w Koloseum odbywa się droga krzyżowa pod przewodnictwem Ojca Świętego.


W tym roku budowli poświęcono więcej uwagi. Specjalny apel o prywatnego sponsora powiódł się. Tod's, firma produkująca buty wystąpiła z trzyletnim projektem oczyszczania i renowacji wartym 25 milionów euro. Właściciel marki Diego Delle Valle obiecał, że powstrzyma się od kryptoreklamy swoich produktów.


W Koloseum mają pojawić się bramki bezpieczeństwa do wykrywania metali, szatnie jak i miejsca spotkań dla grup turystycznych. Olbrzymie ilości brudu, które przez wieki osiadały na trawertynowych murach zostaną usunięte, dzięki czemu konstrukcja zyska jaśniejszy odcień.


Najważniejsze zmiany będą dotyczyły jednak otwarcia wyższych kondygnacji zabytku, tych, które dotychczas nie były nigdy dostępne. To pozwoli małym grupom na zstępowanie z przewodnikiem do ciemnych korytarzy Hypogeum, gdzie gladiatorzy i dzikie zwierzęta w klatkach oczekiwali na swoje walki. Poza tym będzie można wspiąć się na trzeci poziom amfiteatru, skąd rozciąga się widok nie tylko na wnętrze, ale też na panoramę wokół konstrukcji, obejmującą Forum Romanum i Kapitol.
Prace mają zakończyć się w 2014 roku. Planuje się, że 85% budowli powinno być udostępnione dla odwiedzających (obecnie można zwiedzać tylko 15%). A zatem już niedługo zyskamy nowe spojrzenie na jeden z najsłynniejszych zabytków świata.




KP/historytoday.com